Wpisy z okresu: 9.2012

Najczęściej jest tak , że dają Ci pieniądze do ręki  i masz się rządzić. Średnio na utrzymanie 2 osób dostaje się 50 euro na tydzień. Upewnij się jednak, czy w ramach tych środków masz opłacić wykupywanie leków i środków czystości i innych nie planowanych wydatków poza żywnościowymi . Jest to bardzo istotne, gdyż wiesz jak kształtować budżet.

W innych rodzinach ciężar zakupów bierze na siebie rodzina i wszystko co jest potrzebne dostarcza do domu. Czasami podejmują decyzję samodzielnie co zakupują, ale często też pytają się  jakie artykuły  są Ci potrzebne. Sposób rozliczania się, w przypadku kiedy dostajecie kasę do reki  zależy od uzgodnień z rodziną. Najczęściej dowiecie się jak rozliczyć sie,od swojej poprzedniczki.

To dośc istotne, bo każda z nas  chciałaby mieć czyste ręcę i wyjechać zostawiając porządek.

Rodziny rożnie  podchodzą do rozliczania się. Są rodziny, które regularnie dają pieniądze i nic ich nie obchodzi jak nimi dysponujesz. Wiem z wielu opowieści , że  Paniom udaje się wygospodarować dodatkowe środki, które przeznaczają na własne potrzeby. Nie będę komentować w tym miejscu czy jest to dobrze, czy źle, czy powinno się tak postępować , czy nie. Kwestię tą pozostawiam do rozważenia rozliczającym się i czytelnikom. Pamiętac proszę jednak , że w czasie odwiedzin może się zdarzyć , że spytają co było na obiad, sprawdzą lodówkę, a przy okazji cały dom. A domu czasem czychaja pułapki. Ale o tym innym razem. Ja osobiście dostaje również pieniądze do ręki i rodzina nie żąda ode mnie rozliczeń. Nie mniej jednak prowadzę skromna buchalterię, tak na wszelki wypadek. I chociaż na chwilę obecną zakrzykują mnie , bym nie zawracała sobie głowy taką dokumentacją , ja osobiście wole ją prowadzić, gdyż strzeżonego Pan Bóg strzeże. A jeśli mam ochotę na kupno czekolady, czy czegoś innego , to po prostu kupuję.

Czasami zdarza się , że nie masz kwitka, bo kupiłaś coś na targu . Wtedy na rozliczeniu piszę  na co pieniążki zostały wydane  i jest to akceptowane.

Jesienne kasztany

1 komentarz

Niestety mistrzem świata w pieczeniu ciast to nie jestem. Niestety.

Jak już wcześniej wspomniałam popołudnie bez kawy i ciasta w Niemczech jest nie do przyjęcia. Siłą rzeczy nauczyłam sie piec parę ciast , które zawsze wychodzą i smakują.

Ciasto drożdżowe / Zukerkuchen  piecze się szybko i łatwo. Ma ono jednak być cieńkie , nie tak ja nasze polskie drożdżowe wysokie i wyrośnięte.

SKŁADNIKI

550 g mąki 

140 g cukru

140 g margaryny

1 do 2 jajek

20 g drożdży

1/8 l mleka

łyżeczka oleju

dla chętnych zapach cytrynowy, czy rumowy, rodzynki

Drożdże zaczynić z ciepłym mlekiem z odrobiną mąki i cukru.

Pozostałe składniki wrzucić do miski i zmiksować mikserem, tak , by połączyły się wszystkie składniki. Wlać zaczynione drożdże i dalej miksować, aż wyrobi się jednolita masa. Jeśli jest troszkę za suche dodać odrobinę mleka tak by nabrało jednolitej konsystencji.

Dużą blachę , taka jaka jest standardowo załączana do kuchenek wyłożyć papierem do pieczenia i wyłożyć ciasto w taki sposób, by przykryło całą powierzchnię. Będzie cieniutkie, ale tak właśnie ma być.

Tak przygotowane ciasto włożyć do nagrzanego i włączonego na  50 stopni piekarnika . Po 10 minutach piekarnik wyłączyć i zostawić ciasto na kolejne 15 minut.

Następnie wyjąć blachę z ciastem i  i zrobić kleksy masłem tak jak pokazałam na zdjęciu obok, a następnie grubo posypać cukrem.

Tak przygotowane ciasto ponownie wkładamy do piekarnika  i pieczemy 10 minut w temperaturze 220 stopni, a następnie obniżamy temperaturę do 170 stopni na kolejne 20 minut.

Używamy obu grzałek, dolnej i górnej.

Masło rozpłynie się  i wsiąknie w ciasto , a cukier częściowo rozpuści i przywrze do ciasta

Smacznego

Domowe sposoby na kaszel

Brak komentarzy

Przepisy  na syrop z cebuli przekazywane są z pokolenia na pokolenie.  Jeśli nie znasz jego smaku z dzieciństwa, to znaczy , że mało chorowałaś.

Syrop z cebuli

2  do 5 cebul posiekaj i włóż do słoika.  Zasyp 2 czubatymi łyżkami cukru i zakręć słoik.Postaw ciepłym miejscu na kilka godzin. Kiedy cebula puści sok przecedź przez sitko i pij 2/3 razy dziennie.

Syrop możesz wzbogacić miodem, a co niektórzy dokładają tez  ząbki czosnku.

Mleko z czosnkiem i miodem

Do gorącego mleka dodaj łyżkę miodu i łyżeczkę masła. Dodaj roztarty ząbek czosnku. Wymieszaj i wypij gorący napój.


Syrop z czosnku i cytryny

Zmiażdżyć dwie główki czosnku, dodać sok z dwóch cytryn, cztery łyżki miodu i dwie szklanki przegotowanej wody. Odstawić przygotowany napój na dwie doby i pić dwa razy dziennie po dwie łyżki

Uczmy się od innych

Brak komentarzy

O tym , że kocham Flohmarki ,  czyli bazary kiedyś już pisałam.

Dzisiaj byłam na bazarku organizowanym, przez szkołę dwa razy w roku. Raz wiosną , raz jesienią. To fantastyczny pomysł dla rodzin z dziećmi. Dzieci tak szybko wyrastają ze wszystkiego i w domach w rożnych miejscach zalegają rzeczy jeszcze porządne, których żal wyrzucić, a praktycznie nie ma jak spieniężyć.

Jakieś dwa tygodnie temu, do każdej gazety dołączona została ulotka.Informuje ona, że organizowany jest bazar w takiej a takiej szkole/przedszkolu, że osoby chcące wystawić towary na sprzedaż maja sie zgłosic  teefonicznie, a kupujących zaprasza sie na dzień i godzinę.

Pojechałam więc. W głównym halu szkoły zorganizowano stoiska z odzieżą, w korytarzach i na zewnątrz na patio stoiska z zabawkami i grami. Oczywiście nie zabrakło tradycyjnie już , jak to w Niemczech, kawiarenki z ciastami wypieczonymi przez mamy i kawą. Bo nade wszystko zjeść trzeba. To nieodłączny element wszelkiego rodzaju zgromadzeń, festynów i jarmarków w Niemczech.

Na takim bazarku można zaopatrzyć się we wszystko co potrzebne dziecku od maluszka do…no powiedzmy pierwszaka.

Oczywiście dokonałam zakupów, z których jestem bardzo dumna.

Łóżeczko dla lalki  > 5 euro

Teatr Lalek  > 2 euro

Gry dla 3 latki > od 1 do 3 euro

i wszystkie nowe, nieużywane

Na gwiazdkę prezenty jak znalazłŚmiech

A że nie tylko dla ducha tylko się wybrałam, to troszkę ciuszków kupiłam.

Za wszystkie zapłaciłam 10 euro, i choć to nieprawdopodobne to bluzeczki na długi rękaw  aż po 50 centów, a spódnisie w tym dżinsową po 2 euro.

Bardzo ucieszyłam się z kurtki zimowej i kombinezonu przeciwdeszczowego , ale niestety po dokładniejszych pomiarach będą dopiero dobre w przyszłym roku, jeśli Zu utrzyma tempo rośnięcia.

 

I tak wszyscy zadowoleni. Sprzedający, bo pozbyli  niepotrzebnych rzeczy i kupujący, bo nabyli to, co potrzebowali.A szkoła w której bazar został zorganizowany też zarobiła  na wpisowym  od sprzedających.

I jak zwykle nasuwa się refleksja.

Swego czasu podsuwałam swojej córce pomysł, by w przedszkolu zorganizować taki bazarek czy dzień wymiany ciuchów. Okazało się , że jest to niemożliwe, bo nie dość,  że potrzebna jest góra, albo dwie papierów do rozmaitych urzędów, to jeszcze nasz kochany US chciałby opodatkować dochody ze sprzedaży  nieużywanych ciuszków i zabawek itd itd….

Bez komentarza

I po co ułatwiać ludziom życie?  Państwo nie dba o młode rodziny.

Ach, zapomniałam. Dla Państwa najekonomiczniejsze są rodziny bezdzietne. Zawsze umykają mi złote myśli wodza.

A przecie rzeczą ludzką jest przenosić dobre przykłady z innych krajów. Ale …. po co??????

Zuzanki zabawy słowem

1 komentarz

Zu, 2,8 lat całkiem sprawnie mówi. No, jako babcia powiedziałabym że mówi najlepiej na świecie.Tak babcie już mają. Cieszy mnie ogromnie , że praca jaką włożyła w jej rozwój jej mama tak pięknie procentuje. Zu przerobiła wierszyk nadzwyczaj udatnie
pani wiosna

Gdzie rośnie tymianek pasie sie baranek / Damianek   < Damianek to imię tatyŚmiech

gdzie pachnie stokrotka pewnie pszczołę spotkasz /mamę spotkasz

gdzie ruta łąkowa polna mysz się chowa /Zuzia się chowa)

a gdzie pokrzywa- tylko rosa siwa /babcia siwa)

Nic sie nie stało?

Brak komentarzy

Przeglądam wieczorową porą portale internetowe.

To jedyne źródło bieżących informacji o tym co dzieje się w kraju.

Popularne portale  Onet, WP, Interia,  NAWET SŁÓWECZKIEM SIĘ NIE ZAJĄKNĘŁY

i tyko nieśmiało zadaję sobie pytanie. Czy to poprawność polityczna,  niechęć do drażnienia Niedżwiedzia, czy  młode pokolenie dziennikarzy jakieś niedouczone jest, czy też wreszcie na naszych oczach nastepuje powolne zafałszowanie historii……

Obmawianie , narzekanie

11 komentarzy

Kiedy rozmawiasz z innymi opiekunkami , często prezentują one postawę na nie.

Rodzina fatalna , babcie lub dziadek okropny, w domu tak i tak , i oceniają na polską modłę , czyli wszystko źle.

Zle odżywają się , źle jedzą , źle śpią , złe maja nawyki itd. Do znudzenia.

To jakieś nasze narodowe przekleństwo z tym ciągłym narzekaniem….

I doprawdy nie wiem, czy tak mówią , bo mówią , czy maja takie nastawienie.

Nie pojmuje tego.

Jeśli zdecydowałaś  się na pracę w charakterze opiekunki , to musisz się przestawić.

Przestawić całe myślenie i postrzeganie. Każdy naród ma swoje tradycje i zwyczaje. Swój sposób bycia. Nie znaczy to, że zły. On jest inny.

Wiec albo przystosuj się, albo zrezygnuj z tej pracy.          

„Istota ludzka powinna umieć zmieniać pieluszki, zaplanować inwazję, zarżnąć wieprza, sterować statkiem, zaprojektować budynek, napisać sonet, prowadzić księgę rachunkową, zbudować mur, nastawić złamanie, pocieszyć umierającego, dawać rozkazy, przyjmować rozkazy, działać w grupie, działać samemu, rozwiązywać równania, analizować nowe problemy, roztrząsać nawóz, zaprogramować komputer, ugotować smaczny posiłek, walczyć skutecznie, umrzeć bohatersko”.- R. A. Heinlein

Torty Eli

1 komentarz

Ela wypieka swe torty od niedawna. Nie wiem jak smakują , ale forma ciekawa, czasem sprośna, ale oko jest czym pocieszyćUśmiech


  • RSS